Na świeże plony z ogrodów i sadów trzeba jeszcze poczekać kilka tygodni, a osłabiony organizm domaga się wzmocnienia. Czy rozwiązaniem są nowalijki?
Na przednówku dość często zaostrzają się objaw chorób przewlekłych. Ponadto wystarczy byle podmuch wiatru, a już lądujemy w łóżku z przeziębieniem lub grypą.
Diagnoza
A wszystko dlatego, że po zimie z reguły notujemy deficyt witamin i minerałów. Nasza dieta przez ostatnie miesiące była uboga w warzywa i owoce. Ten niedobór nie był tak intensywnie odczuwany - latem i jesienią mogliśmy zgromadzić stosowne zapasy, by dobrze odżywione komórki mogły funkcjonować bez zarzutu. Ale wraz z nadejściem wiosny po zapasach nie został ślad. Tym, w dużym uproszczeniu, można wytłumaczyć nasze zadziwiające wiosenne osłabienie. Jak wspomóc swój organizm, skoro wybór owoców i warzyw jest jeszcze raczej skromny?
Apetyczne dodatki
O tej porze roku ogórki, pomidory czy rzodkiewki nie rosną w „stanie naturalnym". Ale człowiek nauczył się oszukiwać naturę. W szklarniach potrafimy już stworzyć takie warunki, jakie panują latem - z podwyższoną temperaturą, odpowiednią wilgotnością i naświetleniem. Niestety, rośliny uprawiane w ten sposób nie mają tylu wartości odżywczych, jakie osiągają rosnąc latem w glebie. Poza tym jeszcze do niedawna szklarniowe rośliny były zasilane sztucznymi nawozami. Dlatego lekarze ostrzegali przed podawaniem dzieciom nowalijek. Dziś hodowla wczesnych warzyw wygląda już inaczej - nie używa się tylu nawozów oraz chemicznych przyspieszaczy wegetacji. Dlatego starszym dzieciom (powyżej 2 lat) można już bezpiecznie podawać młode marchewki, rzodkiewki czy plasterki pomidora. Nie powinny im zaszkodzić, ale też nie można ich traktować jako pełnowartościowych warzyw. Doskonałe są natomiast jako zaostrzający apetyt smakowy dodatek do kanapek.
Mrożonki czy z kopca
Jakie warzywa i owoce mamy więc jeść o tej porze roku? Wbrew utartej opinii, wybór mamy spory. W przeciwieństwie do naszych babek, które mogły korzystać jedynie ze zgromadzonych przez siebie zapasów, mamy obecnie dostęp do produktów z całego świata. Ponadto udoskonaliliśmy sposoby przechowywania produktów spożywczych, w tym owoców i warzyw. Dzięki temu mamy obecnie do dyspozycji:
· Warzywa, które doskonale przechowują się przez cały okres zimy i wiosny. Są to marchew, buraki, selery, cebula, kapusta czy pory - doskonałe źródło witamin, enzymów, antyoksydantów czy minerałów. Zapobiegliwe gospodynie dodają więc te właśnie jarzyny do niemal każdej potrawy i przygotowują na ich bazie soki. To najsmaczniejszy sposób na zapewnienie sobie odpowiedniej dawki witamin. Stołownicy chętnie zjedzą mięso duszone w dużej ilości cebuli, zupę z dodatkiem startej marchewki, placki ziemniaczane z utartym selerem. Do tego sok jarzynowy lub owocowy. Jego przygotowanie w domu nie wymaga wcale wiele pracy - wystarczy wyciskarka, by w kilka minut przygotować sok, który jakością przewyższy zdecydowaną większość produktów dostępnych na sklepowych półkach.
· Mrożonki. O tej porze roku są niezastąpione. Jarzyny zbierane są w najlepszym dla nich okresie i natychmiast konserwowane w niskiej temperaturze. Niektórzy uważają, że mrożonki są nawet smaczniejsze niż warzywa świeże. Brukselka traci wtedy goryczkę, szpinak jest łagodniejszy w smaku. Poza tym mrożone jarzyny i owoce nie wymagają pracochłonnej obróbki. Szpinaku nie trzeba myć, szparagów obierać, a wiśni drylować. Lody przygotowane z mrożonych owoców można zrobić w 30 sekund, zapewniając naszym domownikom ogromną porcję witamin i minerałów.
· Kiszona kapusta i ogórki. Obydwa warzywa tak przygotowane są popularne w polskiej kuchni. A to przecież jedne z najzdrowszych naszych specjałów, niezwykle bogatych w witaminy i minerały, a także składniki regulujące florę bakteryjną jelit. Liczne badania wskazują, że częste jedzenie kiszonych jarzyn skutecznie chroni nas przed nowotworami jelit. Jadane często działają jak najskuteczniejszy lek podnoszący odporność.
· Warzywa i owoce sprowadzane z drugiej półkuli ziemskiej. Gdy u nas jest mroźna zima, tam słoneczne lato i czas dojrzewania. Owszem, w długim transporcie rośliny tracą sporo swoich wartości i często są chemicznie konserwowane, mimo to warto z nich korzystać, nie tylko po to, by uatrakcyjnić serwowane potrawy. Pomidory sprowadzone z Hiszpanii, dojrzewające w słońcu, są słodkie i aromatyczne. Nie pozostaje nam nic innego, jak przymknąć oko na to, że często pomidory te zbierane są wtedy, gdy jeszcze są zielone i dochodzą w czasie transportu. Za to cukinie i bakłażany są niezrównane w smaku. Podobnie papryka. Jest soczysta i chrupiąca i znacznie zdrowsza od rzodkiewek uprawianych w sztucznych warunkach. I w tym miejscu znowu przypominamy o sokach - nie warto bać się warzyw i owoców sprowadzanych z odległych zakątków świata, za to warto wykorzystać ich zalety we własnej kuchni. Własnoręcznie przygotowany sok z pomidorów z Hiszpanii, z dodatkiem soku z cytryny i pieprzu uzupełni niedobór potasu, a jednocześnie będzie bardzo smaczny.
· Warto zaglądać na bazary i do działu warzywnego w dużych i małych sklepach. A tam sprawdzać pochodzenie warzyw. Przynajmniej 3 razy w tygodniu sięgajmy po mrożonki. Nie zapominajmy też o przetworach zamkniętych w puszkach. Pomidory bez skórki we własnym soku mogą z powodzeniem zastąpić te szklarniowe.
Dieta podnosząca odporność
Jedzenie dużych ilości warzyw i owoców to inwestowanie w zdrowie. Warto wiedzieć, jakie warzywa najbardziej wzmacniają odporność. Dietetycy uważają, że na wiosennym talerzu nie powinno zabraknąć:
1. Cebuli i czosnku - mają unikalne właściwości bakterio-, wiruso- i grzybobójcze. Skutecznie wspierają komórki układu odpornościowego. Jadając często te warzywa jesteśmy więc dodatkowo chronieni przed przeziębieniami, nawet wówczas, gdy przebywamy w towarzystwie kichających i kaszlących osób. Badania niemieckie pokazały, że dzieci chodzące do przedszkola i zjadające te warzywa aż czterokrotnie rzadziej chorują.
2. Burak ćwikłowy - jego zdrowotne właściwości odkryto niedawno. Okazało się, że picie soku, zjadanie barszczu czy zasmażanych buraczków wspomaga produkcję przeciwciał, w tym białych ciałek krwi. Ponadto buraki wspomagają pracę wątroby.
3. Grzyby shitake - naukowcy japońscy wyizolowali z tego niepozornego grzyba lentinan - związek o bardzo silnym działaniu antynowotworowym, a także pobudzającym produkcję interferonu, który ma właściwości antybakteryjne i antywirusowe. Udowodniono, że zjadanie niewielkiej porcji tych grzybów, choćby 2 razy w tygodniu, wzmacnia układ odpornościowy.
4. Kapusta. To jedno z nielicznych warzyw, które samo broni się przed niszczącymi drobnoustrojami. Główka kapusty, nawet po miesiącach przechowywania w złych warunkach, nadaje się do jedzenia. Substancje zawarte w jej liściach działają odkażająco również w naszym organizmie. Wspomagają też produkcję komórek odpornościowych.
KARTKA NA LODÓWKĘ
Lody wiśniowe
Składniki: 2 szklanki mrożonych wiśni, 1 banan, 2 łyżki miodu, ¼ szklanki śmietany, cukier do smaku
Wykonanie: Banana obrać i włożyć do zamrażarki na 2 godziny. Zmrożonego banana i owoce wsypać do blendera, dodać pozostałe składniki, zmiksować na gładki krem. Dosłodzić do smaku. Podawać natychmiast.
Nasza rada:
Dodatek banana nie jest konieczny, ale nadaje on lodom fantastyczną, jedwabistą konsystencję.
Placki ziemniaczane z selerem
Składniki: 4 średnie ziemniaki, ½ selera, 1 jajko, sól i pieprz do smaku, olej do smażenia.
Wykonanie: Warzywa zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, dodać jajko i przyprawy. Smażyć na gorącym oleju niewielkie placuszki. Podawać z zieloną sałatą.
Sałatka z cebuli
Składniki: 2 cebule, szczypta suszonej mięty, sok z ½ cytryny.
Wykonanie: Cebule pokroić w cienkie talarki, posypać miętą i zalać sokiem. Odstawić na 10 minut.
Nasza rada
Mięta i sok cytrynowy łagodzą smak nawet najostrzejszej cebuli. Wydobywają też jej naturalną słodycz. Taka sałatka jest doskonałym dodatkiem do smażonych mięs lub do kanapki z żółtym serem.
Makaron z grzybami
Składniki:
2 szklanki ugotowanego makaronu spaghetti, 10 suszonych grzybów shitake, 2 łyżki sosu sojowego, 1 cebula, 2 pieczarki, łyżeczka tartego imbiru, 2 ząbki czosnku, sól i pieprz do smaku, 2 łyżki oliwy.
Wykonanie:
Grzyby shitake zalać wrzącą wodą i zostawić do namoczenia przez 10 minut. Cebulę i czosnek posiekać w drobną kostkę, a pieczarki w plasterki. Na oliwie podsmażyć cebulę, czosnek i pieczarki, dodać osączone i pokrojone w paseczki shitake. Smażyć 2 minuty, dołożyć makaron i smażyć, aż będzie gorący. Dodać imbir, smażyć 2 minuty, wlać sos sojowy, ewentualnie doprawić solą i pieprzem.
WYIMEK: O tej porze roku niezastąpione są mrożonki. Jarzyny zbierane są w najlepszym dla nich okresie i natychmiast konserwowane.
WYIMEK: Mięta i sok cytrynowy łagodzą smak nawet najostrzejszej cebuli. Wydobywają też jej naturalną słodycz.
WIOSENNA DIETA
Na świeży plon z ogródków trzeba jeszcze poczekać, a osłabiony organizm domaga się wzmocnienia.
CZAS NA DETOKS
Oczyszczamy organizm z detoks.
ROSNĘ NA ZDROWO
Witaminy dla malucha.
NIE BÓJ SIĘ STOMI
Przerywamy zmowę milczenia.
UŚMIECHNIJ SIĘ
To nie boli, a może odmienić życie Twoje i innych.
ZESPÓŁ OTELLA
Jak sobie radzić z chorobliwą zazdrością alkoholika.
ZDROWY JAK REKIN
Preparaty z wątroby rekina.
